Ścisła ochrona gatunkowa ryb w Polsce

fish-1149465_1280

W każdym niemal kraju objęte prawną ochroną są gatunki zwierząt i roślin, które są zagrożone wyginięciem. Wynika to z obaw, że kolejne gatunki znikną bezpowrotnie z planety, tak jak stało się z wieloma wcześniej. Większość z nich wyginęła z jednej przyczyny: działalność człowieka. Ochrona ta dotyczy też ryb i innych zwierząt wodnych. W Polsce całkowitą ochroną objętych jest kilka gatunków ryb. Należą do nich jesiotr zachodni, strzelba błotna, koza złotawa oraz minóg morski. Lista ta została zaktualizowana w 2014 roku, zgodnie z decyzją Ministra Środowiska. Ciekawym przypadkiem jest minóg morski, który teoretycznie przynajmniej, jest niemożliwy do spotkania w naszym kraju. Minóg morski to największy gatunek bezżuchwowca z rodziny. Jest pasożytem, w Polsce jest bardzo rzadki, a zamieszkuje Morze Bałtyckie (ale nie tylko). Jako gatunek wędrowny czasowo wpływa do rzek, potrafi przeżyć zarówno w wodach słodkich, jak i słonych. Jego ciało przypomina nieco węża, jest koloru srebrnobiałego i szaroniebieskiego. Z boków ciała ma skrzela, płetwy grzbietowe i ogonową. Najbardziej charakterystyczny jest jego pysk w kształcie przyssawki z typowymi, zrośniętymi zębami u góry i kilkoma oddzielnymi u dołu. Należy do gatunków objętych ścisłą ochroną, ponieważ grozi mu całkowite wyginięcie. Kolejnym gatunkiem, który w Polsce cieszy się taką ochroną jest jesiotr zachodni z rodziny jesiotrowatych. W Polsce jesiotr ten uchodzi za gatunek zanikły (nie spotykany od lat 70-tych XX wieku, choć i przypadki z tego okresu nie do końca są potwierdzone). W Bałtyku jest niezwykle rzadki i nie stanowi samodzielnej populacji. Ma kolor szarozielony lub niebieskoszary o wydłużonym pysku i ogromny otwór gębowy (w stosunku do pyska), który ma kształt kwadratowy. Jesiotr ma wąsiki. Jego długość sięga 3 metrów. Zniknął z terenów Polski w wyniku niekontrolowanych połowów, a także zanieczyszczeń, które nie ominęły samego Bałtyku. Niezwykłym i objętym ochroną gatunkiem jest także koza złota. To ryba karpiowata, żyjąca miedzy kamieniami szybko płynących rzek. Ma charakterystyczny, spłaszczony i wydłużony kształt, niewielką głowę. Otwór gębowy otoczony jest wąsikami, oczy wysoko osadzone, ale niewielkie. Pod okiem znajduje się kolec. Ma też charakterystyczny, jasnożółty kolor z kilkunastoma ciemniejszymi, brązowymi plamami. Występuje nie tylko w Polsce, ale w Europie Środkowej i Azji, jednak grozi mu całkowite wyginięcie. Stąd konieczność ochrony[kliknij]. Podobnie jest z kolejnym gatunkiem ryby z rodziny karpiowatych. To strzelba błotna. W Polsce żyje w dorzeczach największych rzek: Wisły i Odry. Upodobała sobie niewielkie zbiorniki wodne, które są mocno zarośnięte. Nie potrzebuje dużej zawartości tlenu w wodzie, dlatego też– zgodnie z nazwą – zamieszkuje zamulone, błotniste dna. Żyje stadnie, jest to ryba niewielka, sięgająca 18 centymetrów długości. Jest ciemnobrązowa z odcieniami zielonego i żółtawego. Żywi się tym, co spotka na danie zbiorników wodnych, a więc owadami i skorupiakami. Najbardziej zagrożone gatunki zwierząt zostały w Polsce wpisane do tak zwanej czerwonej księgi zwierząt. Powstała ona w Krakowie z inicjatywy Polskiej Akademii Nauk. Ochrona zwierząt, które prawdopodobnie już zniknęły z terenów Polski lub są tym wyginięciem zagrożone jest niezwykle ważna. Nadmierna industrializacja kraju doprowadziła bowiem w ostatnich dziesięcioleciach do znacznego zubożenia gatunkowego zwierząt zamieszkujących nasz kraj. Jest to stan niepokojący i dlatego ważne jest by interweniowały nie tylko ośrodki naukowe, ale również władze. Tak stało się również w Polsce. Ważne jest jednak także, by ustanawiane przepisy prawa były respektowane.

Karta wędkarska – czy łatwo ją zdobyć?

fisherman-1591841_1280

Karta wędkarska to nic innego jak dokument poświadczający, że możemy dokonywać połowu ryb. Chodzi tu oczywiście o łowienie za pomocą wędki. Aby ją zdobyć, trzeba mieć sporą wiedzę. Nie jest to nic trudnego, jeśli naprawdę interesujemy się wędkowaniem. Przede wszystkim należy mieć wiedzę z zakresu ustawy o rybactwie śródlądowym. Same posiadanie szeregu informacji jednak nie wystarczy. Wiedzę dotyczącą połowu oraz okresów ochronnych ryb należy wykazać za pomocą specjalnego egzaminu. By tego dokonać, należy najpierw skierować się od właściwego naszemu miejscu zamieszkania okręgu wędkarskiego, który jest uprawniony do wydania takiego dokumentu. Egzamin wymaga opłaty, a zdawać go mogą osoby przed 18 rokiem życia. Po zdaniu egzaminu należy dopełnić formalności: złożyć odpowiedni wniosek o wydanie karty, zaświadczenie o zdanym egzaminie, uiścić odpowiednie opłaty oraz dostarczyć fotografię. Dokument ten naprawdę warto posiadać, a tej konieczności nie powinniśmy ignorować. Kara wędkarska jest obowiązkowa nie tylko w Polsce. W zasadzie niemal wszędzie jest konieczny do połowów jakiś dokument poświadczający naszą wiedzę i umiejętności. I nie trzeba się tym zajmować zawodowo, by była konieczność posiadania uprawnień w postaci odpowiedniej dokumentacji. Jest tak w wielu państwach, ponieważ ich rządy starają się dbać o stan natury w państwie. Ma to przecież jednoznaczne odbicie w stanie gospodarki. W Polsce dokument wydaje Polski Związek Wędkarki, a do posiadania karty są zobowiązane wszystkie osoby, które chcą łowić, a ukończyły już 14 rok życia. Warto też swoją wiedzę sprawdzać i poszerzać nawet już po zdaniu egzaminu. Niemniej najtrudniejsze jest zawsze pierwsze podejście. Uzupełnianie wiedzy przychodzi raczej automatycznie, jeśli nadal interesujemy się wędkowaniem. W ramach wiedzy, która konieczna jest do uzyskania kary wędkarskiej należy znać się na rybach (pod względem biologicznym), znać zasady ich połowu i postępowania z osobnikami złowionymi, znać zasady gospodarki wędkarskiej i rybackiej, a także przepisy prawne z zakresu połowów rybactwa, a także ochrony środowiska. Wiedza ta jest konieczna, by samowolne, indywidualne płowy nie zagrażały populacji ryb w naturalnych zbiornikach wodnych. Odpowiedni urzędnicy sprawdzają często wędkarzy, czy takie karty posiadają. Dlatego tez nie warto wybierać się na ryby bez karty, chyba że jako obserwatorzy z doświadczonym wędkarzem i przy okazji posiadaczem karty.